Erica Spindler

czwartek, 13 marca 2014
data:post.title

   Jedną z zaszczytnych poziomów mojej domowej biblioteki zajmują dzieła autorki Erici Spindler. Mojej ulubionej w swej dziedzinie. Połączenie kryminału z nutą romansidła.
Gdy tylko chcę poczytać coś lekkiego i odprężającego (z dziedziny kryminału) ale nie zajmującego więcej niż jeden dzień (wieczór) wybieram właśnie ją! Jest doskonała :) Nawet nie wiem czy da się czytać jej książki w dłużej niż jeden wieczór (max.dwa). Jej książki mają w sobie to coś, co powoduje, że trzeba je przeczytać do końca.
Tworzę sobie osobistą listę podejrzanych i po prostu muszę sprawdzić czy się zgodzi z finałem danej historii. Niektóre dzieła mają tych samych bohaterów, co mi się bardzo podoba. Mogę zobaczyć jak toczą się ich dalsze losy, czy w ich życiu pojawia się coś nowego, co się zmienia (może oni sami). Jak wpływa to na rozwój wydarzeń danej historii.

Nie ma książki lepszej czy gorszej. Każda jest na swój sposób wyjątkowa i ciekawa. Inna zbrodnia, inny tok śledztwa, różne osobowości i ... różni sprawcy morderstw.
Oczywiście dla fanów mocnych wrażeń, autorka blado wypada pośród innych pisarzy, ale  jak wcześniej pisałam jest to raczej gatunek "lekkiego kryminału".
Mam zaległości w jej księgozbiorze, jednak nadchodzi weekend więc chyba wiem co będę czytać :) Księgarnio-nadchodzę!
Jeśli jeszcze nie czytaliście żadnej książki autorstwa Erici Spindler - zachęcam! Warto :)





Prześlij komentarz